Jazda rowerem po lesie. O czy warto pamiętać?

Jazda rowerem po lecie to czysta przyjemność i relaks? Czy jednak warto o czymś pamiętać wybierając się na wyprawę rowerową do lasu?

Cisza spokój, zapach drzew, leśnych ziół i śpiew ptaków. Nic bardziej nie ukoi naszych nerwów i zrelaksuje po ciężkim dniu pracy, jak jazda rowerem po lesie.

W lesie możemy się oderwać od miejskiego zgiełku, pobyć z dala od hałasu samochodów i pędu miasta. Poza tym, jest to świetny teren do jazdy na rowerze. Sprzyjają temu tzn. „ białe drogi”- drogi przeciwpożarowe, które przypadną do gustu szczególnie tym, którzy jadąc rowerem lubią się trochę zmęczyć.

Czy jednak bez przeszkód można poruszać się po leśnych ścieżkach, szczególnie rowerem?

Kwestię poruszania się w lesie reguluje Ustawa o lasach. Czy dotyczy ona też rowerów? Przede wszystkim, reguluje ona kwestie poruszania się  pojazdów silnikowych, a nie rowerów. Nie ma  jednak żadnych przeciwwskazań, by wybrać się rowerem na wycieczkę po lesie. Mimo wszystko i tu warto zachować ostrożność. Musimy pamiętać, że jesteśmy w lesie tylko gośćmi i powinniśmy dbać o naturalne środowisko roślin. Jeżeli strażnik leśny udowodni nam, że podczas jazdy rowerem zniszczyliśmy jakąś  roślinę chronioną, to zostaniemy ukarani mandatem w wysokości  nawet 500 zł. To samo dotyczy inny pojazdów,  w tym także silnikowych.

Gdyby jednak ktoś z was chciał zamienić rower na inny pojazd silnikowy, to pamiętajcie, że wjazd do lasu może być karany  grzywną. Reguluje to Kodeksem wykroczeń, a dokładnie art. 161. “Kto nie będąc do tego uprawniony albo bez zgody właściciela lub posiadacza lasu, wjeżdża pojazdem silnikowym, zaprzęgowym lub motorowerem do nienależącego do niego lasu w miejscu, w którym jest to niedozwolone, albo pozostawia taki pojazd w lesie w miejscu do tego nieprzeznaczonym, podlega karze grzywny”.