Co pić podczas jazdy na rowerze? Herbatę!

Jaką herbatę pić na rowerze?

Kiedy potrzebujemy orzeźwienia, pobudzenia, nawodnienia i witamin, a przy tym sami chcemy regulować ilość cukrów w naszym napoju w bidonie, bardzo dobrze sprawdza się herbata. Rooibos, yerba mate, a także zielona herbata są herbatami funkcyjnymi, dlatego warto pomyśleć o zabraniu ich ze sobą na rowerową wycieczkę.

Herbata rooibos w rowerowym bidonie

Rooibos, czyli czerwonokrzew afrykański to prawdziwy przyjaciel każdego rowerzysty. Nie zawiera kofeiny, za to jest bogatym źródłem witaminy C, rutyny, żelaza łatwo przyswajalnego przez organizm, wapnia i potastu. Przy tym zawarte w nim substancje wspomagają wydzielanie serotoniny (hormunu szczęścia).

Rooibos bardzo dobrze nawadnia, dostarczając do organizmu mikroelementów i witamin, dlatego świetnie sprawdzi się jak zamiennik izotoniku. Mimo, że jest naturalnie słodki, można do niego dodać cukier w odpowiadającej nam ilości, żeby stał się też napojem energetycznym.

Herbatę rooibos zaleca się parzyć świeżo zagotowaną wodą przez 5-8 minut, jednak dłuższe parzenie nie wpływa negatywnie na jego właściwości zdrowotne.

Yerba mate przed i w trakcie rowerowego treningu

Yerba mate, ostrokrzew paragwajski śmiało może zastąpić kawę, czy napoje energetyczne. Jest przy tym dużo zdrowszy i efektywnej pobudza. Yerba mate zyskuje coraz większą popularność przed treningami siłowymi. Wszyscy, którzy odstawili niezdrowe energetyki, chwalą Mate za kofeinowego kopa, który nie powoduje niepokoju, rozdrażenia, w zamian dając pełny fokus.

Największą przewagą Yerba mate na innymi kofeinowymi napojami, jest sposób oddawania kofeiny przez liście ostrokrzewu. Kolejne parzenia Mate są coraz łagodniejsze, a w naszym organizmie pozostaje stała podwyższona zawartość kofeiny. Tu nie ma miejsca na szybkie kofeinowe piki, które schodząc pozostawiają uczucie dużego zmęczenia.

Należy pamiętać, że 100g suszu Yerba mate może zawierać nawet do 1400mg kofeiny, dlatego należy używać jej rozsądnie. Polecamy parzyć 4g Yerba mate przez 20 minut, 200ml wody o temperaturze 60-80 stopni Celsjusza, co daje nam ok. 11-15mg kofeiny na 100ml herbaty.

Yerba mate obniża poziom cholesterolu, zawiera 15 amiokwasów, 24 witaminy (m.in. B1, B2, B3, B5, B9) i minerały (magnez, potas, wapń, sód, fosfor) oraz – jak herbata – jest bogata w przeciwutleniacze.

Dużą zaletą jest możliwość parzenia Yerba mate lodowatą wodą. Wystarczy zalać odpowiednią ilość suszu zimną wodą i pozostawić na kilkadziesiąt minut, a następnie przecedzić do bidonu. Śmiało można wzbogadzić nasz napój o: mleko, miód, zioła (np. orzeźwiającą miętę), sok z cytryny, czy inne soki z owoców.

Zielona herbata na zimno w bidonie

Zaparzenie zielonej herbaty zimną wodą, okazuje się dobrym sposobem na uzyskanie zdrowego napoju, pełnego przeciwutleniaczy, witamin i niewielkiej zawartości kofeiny, przy niewielkim nakładzie pracy.

Dlaczego warto zalewać zieloną herbatę zimną wodą?

Parzenie zielonej herbaty zimną wodą ma wiele zalet. Przede wszystkim takie parzenie powoduje, że z liści herbaty uwalnia się znacznie mniej katechiny i kofeiny, niż w przypadku tradycyjnego parzenia. Jeśli nie lubiliście nigdy zielonej herbaty, zimne parzenie może to zmienić: herbata ma wtedy delikatniejszy, słodszy smak. Wystarczy zalać liście herbaty zimną wodą w dużym naczyniu i wstawić całość do lodówki na kilka godzin (a najlepiej na całą noc). Taka herbata może spokojnie stać i czekać na nas w lodówce (po przecedzeniu) przez 5-7 dni. Kiedy mamy ochotę, wystarczy przelać ją do bidonu i mamy zdrowy napój gotowy.

Należy pamietać, że mimo że zielona herbata wspaniale orzeźwia, w większych ilościach może odwadniać, dlatego polecamy ją tylko na krótkie wycieczki rowerowe.

Czy można przelać wcześniej ostudzoną herbatę do bidonu?

Właściwie każdą herbatę można parzyć na dwa sposoby. Można zaparzyć ją tradycyjnie ciepłą (czy nawet gorącą) wodą, a następnie schłodzić lub znacznie wydłużyć parzenie (z kilku minut do kilku godzin) i zalać ją zimną wodą.

Te dwa parzenia nadają zupełnie różne napoje. Zaparzona na ciepło herbata posiada dużą ilość kofeiny, witamin, makro i mikroelementów, jednak proces parzenia i chłodzenia jest czasochłonny. Zalanie na zimno liści herbaty daje łagodniejszy napój, który zawiera średnio o połowę mniej składników mineralnych i kofeiny niż w przypadku ciepłego parzenia.

Zachęcamy do stosowania herbaty jako zamienników napojów dostępnych w sklepach. Herbata świetnie sprawdza się jako napój funkcyjny, który w zależności od naszych potrzeb może pobudzać, nawadniać i orzeźwiać.

 

Patryk Płuciennik
Czajnikowy.pl