Czy po przysłowiowym jednym piwie mogę jechać na rowerze?

Na pewno każdy z nas chociaż raz w życiu pomyślał sobie : ładna pogoda, napiję się piwa, przecież po jednym nic mi się nie stanie. Czy oby na pewno?

Bardzo łaskawy dla wszystkich tak myślących okazał się rok 2013. Kiedy to Jazda na rowerze w stanie nietrzeźwym nie jest już jednak traktowana jak przestępstwo, a kary za ewentualną jazdę po alkoholu są nieco mniejsze niż były. To jednak nie oznacza, że możemy wsiadać na rower po alkoholu.  Co jednak kiedy taka sytuacja nam się zdarzy?

Jeżeli zostaniemy przyłapani na gorącym uczynku podczas kontroli okaże się, że w wydychanym powietrzu mamy  więcej niż 0,5 promila, jesteśmy nietrzeźwi, popełniamy wykroczenie.  I teraz pozostaje liczyć nam na szczęście. W wariacie optymistycznym dostajemy mandat. Jeżeli policjant, który nas kontroluje stwierdzi, że jednak jesteśmy realnym zagrożeniem w ruchu, może zdecydować o tym, że kieruje sprawę do sądu, kwota do zapłaty może być znacznie poważniejsza i wynieść nawet 5 tys. zł. Co więcej, istnieje ryzyko, że możemy otrzymać zakaz prowadzenia roweru i pojazdów innych niż mechaniczne od pół roku do 6 lat. I w takiej sytuacji nie będzie nam już do śmiechu. Chwila słabości może mieć poważne konsekwencje. Wszystko zależy od sądu, który ocenia całokształt okoliczności, tj. to czy byliśmy wcześniej karani i jaka była zawartość alkoholu we krwi. Jeśli okaże się, że to była jednorazowa akcja, i nigdy wcześniej nie zdarzyło nam się żaden taki wybryk, to sąd może spojrzeć na nas przychylnym okiem  i nie musi nakładać na nas kary. Co nie oznacza, że tak się stanie.

Nie ma żadnego wyjścia z sytuacji, w której spożyliśmy i alkohol i chcemy jechać rowerem.  Jeśli zdarzy nam się pomyśleć, że jesteśmy bezpieczni jadąc chodnikiem, to znowu nie mamy racji. Pamiętajcie, że  przemieszczasz my  się pojazdem, więc dodatkowo możesz być ukarany za jazdę po chodniku.

 

Dlatego apelujemy o rozsądek i odrobinę wyobraźni. Czasami warto zadzwonić po znajomych, albo wrócić środkami komunikacji miejskiej!