W jaki sposób jazda na rowerze pomaga nam w walce z depresją?

W zdrowym ciele zdrowy duch? Jak nasza aktywność fizyczna wpływa na kondycję psychiczną? Czy to w ogóle możliwe?

Nie jest to jednak takie proste. Żyjemy w szybkim tempie, każdego dnia jesteśmy narażeni na wiele stresorów.

Jak stres wpływa na nas i na nasze życie, zależy od tego, jak nasz organizm radzi sobie właśnie ze stresem. Po pierwsze czy stres może być dobry dla naszego zdrowia? Jeśli jest to lekki stres motywujący, którego wiele z nas doświadczyła np. na studiach przed egzaminem lub podczas wystąpień publicznych czy podczas rozmowy o pracę, to taki stres jest pozytywny. Czasami wystarczy kilka głębokich wdechów i wydechów by się uspokoić. Co jednak zrobić, kiedy sytuacja wymyka się nam spod kontroli i przestajemy panować nad źródłem stresu? Kiedy najzwyczajniej w świecie nie możemy go wyeliminować i podamy nawet w stany depresyjne?

Tu na pomoc przychodzi sport i aktywny tryb życia. Dobrym sposobem na odreagowanie i pozbycie się napięcia jest intensywna aktywność fizyczna. Im więcej pochłonie naszej energii tym lepiej dla nas. Doskonale w roli lekarza sprawdzi się rower. Jazda na rowerze świetnie odpręża, pozwala na obcowanie z przyrodą, a to relaksuje i pozwala, chociaż na chwilę, odciąć się od problemów.

Być może ruch i aktywność fizyczna może być ostatnią rzeczą, na jaką masz ochotę po pracy ale jazda na rowerze czy wypad na siłownię naprawdę pomogą ci poczuć się lepiej. Udowodniono, że regularny 30-minutowy wysiłek fizyczny, w tym jazda na rowerze, pomaga walczyć z depresją. To naprawdę, skuteczna metoda, wystarczy tylko konsekwencja i odrobina wiary. Ruch ma korzystne działanie na ludzką psychikę może poprawić nastrój nawet na kilka godzin. Dlatego zamiast siedzieć przed telewizorem, lepiej wsiąść na rower i pooddychać świeżym powietrzem.